ROZPAKOWANIE I PIERWSZE WRAŻENIA – opticum nytrobox ns

Dekoder otrzymujemy w zgrabnym, niewielkim pudełku utrzymanym w kolorystyce marki. Zawarte są na nim najważniejsze informacje i zaprezentowane w estetyczny sposób.

Po otwarciu opakowania ukazuje nam się cały zestaw: dekoder, pilot, 2 baterie AAA do pilota oraz komplet instrukcji. Nie dostajemy w zestawie kabla HDMI ani adaptera WiFi, co w tym przypadku jest zrozumiałe, gdyż dekoder nie obsługuje funkcji internetowych.

Biorąc urządzenie w dłonie zauważamy, iż cały korpus wykonany jest z metalu. Plastikowy jest tylko panel przedni oraz wejście Scart. Całość robi dobre wrażenie a gabarytowo dekoder jest bardzo niewielki. Posiada sporo otworów wentylacyjnych w obudowie. Niestety nóżki od spodu nie są w żaden sposób ogumowane.
Na tylnej ściance obudowy producent umieścił tylko najważniejsze złącza wejścia/wyjścia.

Kabel zasilający jest zakotwiczony na stałe i ma standardową długość – około 1 metr.

Cały zestaw
Tylne złącza wejścia/wyjścia

Pilot nie jest niczym innym, jak znaną już, programowalną konstrukcją. Nie odbiega niczemu w porównaniu do pilotów od np. dekoderów Blow czy poprzednio recenzowanego marki Emos.
Nie będę się więc na jego temat rozpisywać – używa się go w porządku, klawisze nie są klikające, mają odpowiedni skok i czas reakcji. Jest to po prostu standardowej klasy pilot z programowalnymi przyciskami.

Wygląd pilota
Przód pudełka
Tył pudełka

Poza tym dekoder wydaje się być klasyczną konstrukcją, wyposażoną w podstawowe opcje.
Instrukcja obsługi jest w pełni po polsku i zabiera ilustracje, jednak są one słabej jakości.

Instrukcja obsługi

SPECYFIKACJA I CODZIENNE UŻYTKOWANIE – opticum nytrobox ns

Odbiornik jest w pełni przystosowany do nowego standardu DVB-T2 HEVC. Obsługuje rozdzielczości do 1080p w formatach 4:3 i 16:9.
Ponadto obsługuje następujące formaty: H.265 (max 10bit), H.264, MP3, MKV, MP4, JPEG, AVI.

Posiada wielojęzyczne menu, w tym w języku polskim, a także polskie napisy. Poprawnie wyświetla teletekst oraz umożliwia ustawienie programowalnego timera. Jest tutaj także opcja Time Shift. Umożliwia wyszukiwanie kanałów w trybie automatycznym i ręcznym.
Informacje o specyfikacji w instrukcji są dość okrojone, a to nimi posiłkuję się w tej recenzji.

Po podpięciu dekodera na ekranie telewizora wyświetli się także już znane, chociażby z dekoderów Blow czy DekoTV, okno pierwszej konfiguracji. Po nim następuje automatyczne wyszukiwanie kanałów, które jest bezproblemowe, jednak trwa dłuższą chwilę. Podczas wyszukiwania mamy podgląd na jakość oraz siłę sygnału. Listę kanałów można automatycznie zapisać w kolejności LCN.

Okno wyszukiwania kanałów

Oczywiście istnieje też możliwość edycji kanałów według naszych preferencji. Wszystko może odbywać się z poziomu listy kanałów, gdzie wystarczy wcisnąć jeden klawisz funkcyjny lub z menu.

Wygląd listy kanałów
Widok edycji kanałów

System jest intuicyjny i znany z poprzednich urządzeń. Niestety nie mamy tutaj żadnego wsparcia dla funkcji internetowych, więc jedyną funkcją dodatkową jaką znajdziemy, to odtwarzacz multimediów, dlatego producent wyposażył dekoder w tylko jeden port USB.

Wygląd systemu

EPG jest tygodniowe, zawiera opisy i recenzje programów. Podczas oglądania recenzji z innego kanału, zostaniemy niestety na niego przełączeni. Z poziomu EPG możemy programować nagrywanie na dysk zewnętrzny, a ustawienia takiego nagrywania znajdują się w menu.

Standardowy wygląd EPG

W przypadku tego dekodera producent zastosował rozwiązanie, gdzie po dwukrotnym wciśnięciu przycisku INFO na pilocie wyświetli się recenzja programu, a dopiero po trzykrotnym – informacje o sile i jakości sygnału. Moim zdaniem, to dobry zabieg.

Widok po dwukrotnym wciśnięciu klawisza INFO
Okno wywołane trzykrotnym wciśnięciem przycisku INFO

Dekoder wyświetla teletekst w języku polskim, jednak nie w trybie pełnoekranowym, a w nielubianej przeze mnie ramce. Nie ma jednak problemu z czytelnością telegazety.

TTX

Pasek informacji o programie zawiera wiele informacji. Jest półprzeźroczysty więc nie powinien przeszkadzać w oglądaniu.

Codzienne użytkowanie jest przyjemne, przełączanie kanałów potrzebuje około 2-3 sekund, aby kanał się załadował. Zauważyłam kilka spowolnień obrazu i pikselozy na kanale TV4, pojawił się one dwukrotnie podczas kilkugodzinnej, nieprzerwanej pracy dekodera.

Bez problemu odtworzymy wszystkie wideo zapisane dzięki funkcji PVR.

O pilocie mogę powiedzieć tyle, że leży w dłoni w porządku, jest jak inne piloty tego typu. Nie ma co się rozpisywać, bo to po prostu kopie tego samego wyglądu i funkcjonalności.

FUNKCJE DODATKOWE – opticum nytrobox ns

Jedyną funkcją dodatkową tego urządzenia jest odtwarzacz multimediów z naszego nośnika USB. W instrukcji nie ma niestety informacji, do jakiej pojemności dekoder obsługuje dysk.

Odtwarzanie multimediów działa odpowiednio, wszystkie formaty moich testowych multimediów zostały rozpoznane i odtworzone. Nie ma spowolnień obrazu w przypadku wideo ani problemów z dźwiękiem w przypadku muzyki.
Poniżej kilka zdjęć z również znanego nam już interfejsu odtwarzacza multimediów. Nie trzeba o nim więcej mówić, po prostu jest i działa.

PODSUMOWANIE – opticum nytrobox ns

Dekoder ten jest przeznaczony dla osób o małych wymaganiach. Nie obsługuje funkcji internetowych, nie posiada zbędnych bądź, dla niektórych, niezbędnych funkcji. Jednak jego wykonanie oraz wykonanie pilota (plus oczywiście baterie w zestawie) powodują, że nie mogę dać mu niższej nity, niż przeciętna, czyli 6.

Plusy:

✅ metalowa obudowa,
✅ niewielkie wymiary,
✅ programowalny pilot,
✅ sprawnie działające multimedia,
✅ baterie do pilota w zestawie.

❌ brak kabla HDMI w zestawie,
❌ brak funkcji internetowych,
❌ klatkowanie jednego kanału TV.

Test dekodera OPTICUM NYTROBOX NS:
Ocena w stosunku cena – jakość: 6/10 – podstawowy dekoder dla osób szukających podstawowego, solidnego tunera.

1 komentarz do “test dekodera dvb-t2 opticum nytrobox ns”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *